Kot bezdomny a wolnożyjący: na czym polega różnica?

Określeń „bezdomny” i „wolnożyjący” często używa się zamiennie w odniesieniu do kotów, które mieszkają gdziekolwiek i nawet zimę spędzają na powietrzu, nie mając miejsca, do którego mogłyby wrócić. Okazuje się jednak, że istnieje pewna różnica między kotem bezdomnym a wolnożyjącym, którą przybliżamy w naszym poradniku.

Kot bezdomny, czyli jaki?

Termin „bezdomny kot” odnosi się do mruczka, który z jakiegoś powodu utracił dach nad głową. Najczęstszą przyczyną jest oczywiście porzucenie kota przez dotychczasowych właścicieli, którzy mogli się nim znudzić, nie byli gotowi na sfinansowanie kosztownego leczenia czy pojawiła się u nich alergia.

Bezdomne koty to również te, które mieszkają w schronisku dla zwierząt i czekają, aż ktoś da im szansę i zabierze pod swój dach.

Kot wolnożyjący – jest delikatna różnica

Koty wolnożyjące od bezdomnych różni to, że już urodziły się na wolności i nigdy nie znajdowały się pod opieką człowieka. To przejawia się w ich zachowaniu – zdradzają znamiona zdziczenia, są bardzo nieufne w stosunku do ludzi, raczej ich unikają, natomiast jednocześnie znakomicie sobie radzą np. z poszukiwaniem pożywienia.

To, że koty wolnożyjące są mniej narażone na niebezpieczeństwa tego świata (z uwagi na doskonale rozwinięte kompetencje życia bez pomocy człowieka) nie oznacza oczywiście, że należy je ignorować. Warto im pomagać, szczególnie zimą, natomiast nie ma potrzeby ich odławiania (chyba, że w celu sterylizacji). Czasami wystarczy po prostu uchylić okienko do piwnicy, w której koty będą mogły się ogrzać, przy okazji rozwiązując problem gryzoni.

 

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie