Widzisz zaniedbanego kota? Reaguj!

W Polsce żyją dziesiątki tysięcy bezdomnych kotów, o które nikt się nie troszczy. Prawo mówi, że jest to obowiązek gmin, jednak wiadomo, że samorządy mają inne sprawy na głowie i wolą udawać, że problemu bezpańskich zwierząt nie ma. Los żyjących na wolności kotów leży więc najczęściej w rękach zwykłych ludzi, którym zwierzęta nie są obojętne. Oczywiście nie musisz od razu przygarniać bezdomnego kota do domu, ale musisz reagować, gdy widzisz, że zwierzęciu dzieje się  krzywda. Jak postąpić w takiej sytuacji?

Zadzwoń po straż miejską

Oczywiście nie rób tego za każdym razem, gdy spotkasz bezdomnego kota. Jednak jeśli zwierzę jest wychudzone, ma widoczne zmiany skórne, ewidentnie coś mu dolega, to nie wahaj się sięgnąć po telefon. Straż miejska ma obowiązek zająć się tą sprawą lub przekazać się do tzw. ekopatrolu. Nie wstydź się, nie obawiaj tego, że strażnicy będą sobie robić z Ciebie żarty.

Pamiętaj

Na czas przyjazdu patrolu zostań z chorym zwierzęciem i dopilnuj, aby nigdzie nie uciekło. Nie podchodź jednak zbyt blisko, aby nie zaryzykować zadrapania czy pogryzienia. Nie wiesz przecież, czy kot nie choruje na wściekliznę.

Gdy patrol już zjawi się na miejscu, kot zostanie odłowiony i zabrany do gminnego schroniska dla zwierząt. Wbrew pozorom nie jest to złe rozwiązanie, ponieważ na miejscu zwierzę zostanie otoczone opieką weterynaryjną i będzie mogło poczekać na przygarnięcie przez kochającego właściciela. Może się również okazać, że kot wcale nie jest dziki, tylko się zgubił – służby pomogą mu odnaleźć właściciela.

Skontaktuj się z lokalną fundacją

Jeśli wokół Twojego bloku czy domu kręcą się bezdomne koty, to zainteresuj ich losem miłośników  zwierząt. W każdym województwie działa lokalny oddział tzw. animalsów. Powstaje też coraz więcej różnych fundacji, w tym specjalizujących się w pomaganiu kotom. W czym może Ci pomóc taka fundacja? Na przykład dostarczyć Ci suchą karmę, zaoferować pomoc weterynaryjną czy chociażby zbudować zimowe domki dla kotów.

Pamiętaj

Fundacja nie zajmie się kotami na cały etat. Część odpowiedzialności za los zwierząt spadnie więc na Ciebie – miej tego świadomość.

Każdy bezdomny kot zasługuje na to, aby mu pomóc. Od tego są miejskie służby, które mają obowiązek reagować na przypadki cierpienia zwierząt. Dlatego reaguj i nie odwracaj wzroku. Twoja postawa może uratować życie jakiemuś kotu.

 


Polecane:


Więcej w tym dziale:


Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.