Kupujesz kota od hodowcy? Sporządź umowę!

Chyba nikt nie wyobraża sobie sytuacji, w której zakup samochodu, mieszkania czy działki nie byłby potwierdzony stosowną umową. Dziw zatem bierze, że tak wielu właścicieli kotów nie dopilnowało, aby sporządzić umowę kupna-sprzedaży z hodowcą. To znakomita sytuacja dla tego drugiego, ale na pewno nie dla nabywców. Dlaczego koniecznie trzeba sporządzić umowę kupna-sprzedaży kota? Przeczytaj.

Bat na pseudohodowców

Zaproponowanie sprzedawcy sporządzenia umowy jest świetnym sposobem na to, aby szybko poznać prawdziwy charakter prowadzonego przez niego biznesu. Uczciwy hodowca, który jest zrzeszony w klubie, nie będzie robić żadnych problemów z podpisaniem dokumentu potwierdzającego sprzedaż kota. W końcu czego ma się obawiać?

Jeśli natomiast sprzedawca słysząc tę propozycję popuka się w czoło i zacznie wycofywać się z transakcji rakiem, będzie to dostateczne potwierdzenie jego nie do końca czystych zamiarów. Pseudohodowcy unikają umów jak ognia, ponieważ doskonale wiedzą, że na tej podstawie można łatwo do nich dotrzeć w przyszłości i pociągnąć ich do odpowiedzialności za prowadzenie nielegalnego biznesu.

Jedyna szansa dochodzenia swoich praw

Załóżmy, że kupujesz persa, który później okazuje się być syjamem lub odwrotnie. Co robisz? Oczywiście w pierwszej kolejności jedziesz do hodowcy z pretensjami i żądasz zwrotu pieniędzy. Jeśli jednak nie masz żadnej umowy potwierdzającej, że doszło do transakcji, to jesteś na straconej pozycji i raczej niczego nie wskórasz.

Owszem, potwierdzeniem transakcji może być np. dowód dokonania przelewu. Nie zmienia to jednak faktu, że brakuje Ci dowodu na to, iż hodowca zobowiązał się do sprzedania Ci kota określonej rasy. Umowa będzie także niezbędna w sytuacji, gdy kot okaże się ciężko chory. Jeśli zdecydujesz się podać hodowcę do sądu, to bez dokumentu poświadczającego zakup kota może być bardzo ciężko o wywalczenie sprawiedliwości.

Co powinno się znaleźć w umowie?

Przede wszystkim cała prawda. Niezbędne jest dokładne podanie danych hodowcy, wraz z adresem miejsca prowadzenia hodowli. W umowie należy zawrzeć precyzyjny opis „przedmiotu” sprzedaży, czyli w tym przypadku kota. Hodowca deklaruje w dokumencie rasę zwierzęcia, jego pochodzenie, stan zdrowia i przeprowadzone dotychczas zabiegi weterynaryjne. W przypadku kota rodowodowego konieczne jest wpisanie danych z książeczki.

Hodowcy, a już szczególnie pseudohodowcy kotów, potrafią wymyślać różne niestworzone historie, byle tylko pozyskać klientów. Ludzie kupują koty z podrabianymi rodowodami, nieszczepione, nieodrobaczone, z zafałszowanym wiekiem, a nawet innej płci, niż deklarował sprzedawca. Takie sytuacje po prostu się zdarzają, dlatego rezygnowanie ze sporządzenia umowy jest skrajnie nieodpowiedzialne.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.