Kot „na kolanka” – co to właściwie znaczy?

Wiele osób zdecydowanych na zakup rasowego kota nie do końca rozumie treść ogłoszeń publikowanych przez hodowców na portalach czy w mediach społecznościowych. Klasycznym przykładem będzie tutaj zwrot „na kolanka”. Hodowcy bardzo często różnicą cenę zwierzaka ze względu na jego przeznaczenie, czyli zamiary nabywcy. Co to oznacza, że kot jest „na kolanka”. Dlaczego cena jest wówczas znacznie niższa? Tego dowiesz się już z naszego poradnika.

„Na kolanka”, czyli do miziania

Kot „na kolanka”, jak nietrudno się domyślić, jest zwierzakiem przeznaczonym dla prywatnych nabywców, którzy szukają kochającego pupila, przyjaciela, towarzysza rodziny. Nie mają natomiast wobec niego żadnych planów rozrodczych. Pisząc prościej: mruczek „na kolana” nie może zostać włączony do zawodowej czy amatorskiej hodowli.

Sprzedawca zastrzega to sobie, bo dzięki temu nie wspiera konkurencji, a przede wszystkim pseudohodowli, które nie są nigdzie zarejestrowane, traktują zwierzęta jak towar, nie dbają o nie oraz niszczą wzorzec rasy.

Widząc w ogłoszeniu dopisek „na kolanka” spodziewaj się więc, że hodowca będzie mieć bardzo konkretne oczekiwania względem nabywcy. Jakie?

Zwykle obowiązkowa kastracja/sterylizacja

Większość zarejestrowanych hodowców spisuje z nabywcą kota umowę, w której ten zobowiązuje się do poddania zwierzęcia zabiegowi sterylizacji lub kastracji. Jest to warunek konieczny, aby doszło do sprzedaży mruczka w cenie „na kolanka”. Po wykonaniu tego zabiegu kot nie będzie mógł już brać udziału w hodowli.

Zapytasz: dlaczego w takim razie hodowcy sami nie sterylizują/nie kastrują kotów przeznaczonych „na kolanka”? Powód jest prosty: zawsze istnieje szansa, że zakupem kota zainteresuje się inny hodowca, który będzie chciał włączyć go do swojej hodowli. Oczywiście wówczas cena sprzedaży będzie zupełnie inna.

Ile kosztuje kot „na kolanka”, a ile do hodowli?

Różnica w cenie jest znaczna, a to dlatego, aby z jednej strony zniechęcić pseudohodowców, a z drugiej podkreślić prestiż hodowli w oczach innych legalnych hodowców szukających nowego reproduktora.

Przykładowo: bardzo popularny w Polsce kot brytyjski w wariancie „na kolanka” kosztuje około 1600-2000 złotych – w cenie nie ma zabiegu kastracji/sterylizacji. Ten sam osobnik do hodowli będzie kosztować około 3000-3500 złotych.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.