
Czipowanie kotów, podobnie jak psów, to podstawa prewencji zaginięć. Wielu właścicieli się na to nie decyduje, często zakładając, że jest to kłopotliwe czy kosztowne. Zupełnie niesłusznie. W praktyce oznakowanie kota indywidualnym, identyfikującym go czipem, jest proste, szybkie i niedrogie, o czym więcej przeczytasz w naszym poradniku.
Najszybciej zrobisz to u weterynarza swojego kota. Skontaktuj się z nim i zapytaj o najbliższy termin – niemal na pewno wizyta będzie dostępna z dnia na dzień. Czipowanie kotów czy psów przeprowadzają wszystkie lecznice weterynaryjne w naszym kraju.
Cała procedura zaczyna się od badania ogólnego stanu zdrowia kota. Jeśli nie ma żadnych przeciwwskazań, weterynarz przystępuje do czipowania. Dezynfekuje skórę mruczka między łopatkami lub na karku i wkłuwa chip za pomocą jednorazowej strzykawki.
Następnie czip zostaje zeskanowany, aby sprawdzić, czy działa. Na tym etapie następuje rejestracja czipa w bazie, choć można to też zrobić samodzielnie online po powrocie do domu.
Zaleca się, aby kot miał ukończone 8 tygodni – to w zasadzie jedyny warunek.
Czipowanie, choć nie jest obowiązkowe, jest zalecane, zwłaszcza w przypadku kotów wychodzących. Jeśli natomiast planujesz podróżować z kotem za granicę, to nie możesz zrezygnować z czipowania – będzie wymagane do wydania mruczkowi tzw. paszportu.
Koszt samego czipowania zamyka się w około 100 zł. Dodatkową opłatę ponosi się za rejestrację czipa w bazie – kompleksowe oznakowanie kota będzie kosztować między 120 a 200 zł.