Podstawowe zasady przechowywania suchej karmy dla kota

Mariusz Siwko
11.10.2021

Właściciele kotów są w o wiele bardziej komfortowej sytuacji niż „psiarze”. W końcu mruczki jedzą znacznie mniej, dlatego nie ma potrzeby kupowania ogromnych worków suchej karmy. Okazuje się jednak, że wielu opiekunów kotów nie ma pojęcia, jak należy prawidłowo przechowywać  kocie jedzenie, z czego później wynikają irytujące problemy – np. grymaszenie mruczka przy misce. Kilka podstawowych zasad wymieniamy w naszym poradniku.

Nie kupuj karmy na zapas!

Po pierwsze: nie ma takiej potrzeby, ponieważ dziś karmę można bez problemu zamówić w Internecie z dostawą pod same drzwi. Po drugie: 1-2 kilogramowy worek w zupełności wystarczy kotu nawet na ponad miesiąc, a przy tym nie zajmuje dużo miejsca. Wreszcie po trzecie: karma po otwarciu bardzo szybko traci smak i aromat, przez co kot może jej w ogóle nie dokończyć. To wyrzucanie pieniędzy w błoto.

Sucha karma? Tylko szczelnie zamknięta

Pamiętajmy, aby zawsze kupować karmę w oryginalnych paczkach – nigdy taką sprzedawaną na kilogramy. Nie wiadomo przecież, jak długo jest już przechowywana, czy nie zjełczała, czy nie jest przeterminowana.

Metalowy, nieprzezroczysty pojemnik

Suchą karmę po otwarciu paczki warto przesypać do metalowego pojemnika – np. takiego po kawie (oczywiście wcześniej umytego i dokładnie wysuszonego). Spowolni to procesy starzeniowe i uchroni przed jełczeniem oraz pogorszeniem smaku i aromatu. Plastikowe pojemniki nie są wskazane, ponieważ zdecydowana większość zawiera szkodliwe substancje, jak BPA, które mogą przenikać do żywności.

Nie sugeruj się datą ważności na opakowaniu

Ta data dotyczy wyłącznie karmy, która jest hermetycznie zamknięta. Po otwarciu paczki przestaje to mieć już znaczenie. Generalnie przyjmuje się, że rozpakowana karma dla kota może być przechowywana przez około 4-5 tygodni – później traci smak, aromat i właściwości odżywcze. To kolejny powód, dla którego nie ma sensu kupować suchej karmy na zapas.

Nie dosypuj wciąż karmy do kociej miski

Wielu właścicieli popełnia ten błąd i pilnuje, aby kot miał zawsze pełną miskę. Nie dość, jest to prosta droga do wpędzenia mruczka w otyłość, to jeszcze po całym dniu leżenia w misce karma jest zwyczajnie niesmaczna i kot na pewno jej nie zje. W ten sposób właściciel zupełnie niepotrzebnie trwoni pieniądze.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.